Killswitch z czego ?

Sterowanie elektrownią, elektronika, schematy, podłączenie do sieci, itd...

Killswitch z czego ?

Postprzez FYM » 07.10.2010, 12:19

Witam !
Pierwszy post na forum więc się przedstawię. Mam na imię Szymon i tak jak koledzy jestem zakręcony wiatrem.
Mama generator 2KW 48v 3 fazowy, śmigła maszt itp. Jedyna obawa jaka powstrzymuje mnie przed instalacją to ....jak TO zatrzymać ... doszukałem się, że najprościej zewrzeć fazy. Pytanie moje z czego zrobić taki killswitch ? Myślałem nad zwykłym bezpiecznikiem 3 fazowym np 100A, który by miał złączone wyjścia. Załączenie powodowało by zwarcie faz i zatrzymanie wiatraka. Macie może jakieś inne pomysły ??? Z góry dziękuję za pomoc.
FYM
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23.08.2010, 7:15

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Mariusz » 08.10.2010, 17:29

Wystarczy prosty włącznik trójfazowy 100A za 10-15zł w obi-sam kiedyś kupiłem taki.
Mariusz
 
Posty: 238
Dołączył(a): 28.03.2010, 0:31

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez FYM » 11.10.2010, 20:59

Zrobiłem z rozłącznika 3 fazowego 100A zmostkowanego na wyjściu......działa :) koszt 17 zł.
FYM
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23.08.2010, 7:15

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Elim » 19.11.2010, 22:22

Witam.

temat z przed miesiąca, ale sądzę, takie zwarcie do 'serwisowania' elektrowni jest ok. Ale jednak gdy mamy problem podczas dużej wichury z opanowaniem wiatraka, to już trochę bym się obawiał o stator przy tym sposobie. Dobrym sposobem jest możliwość ręcznego załanczania obciążenia (np. u mnie 2 grzałki 3x2kw / 220V). Przy już niskich obrotach można by zastosować KILLSWITCH wg FYM.

W/w grzałki pracują w elektrowni na 48V - podczas załączania dają okolo 400W - grzeją CWU.

życzę sukcesów.
Elim
 
Posty: 56
Dołączył(a): 08.09.2010, 10:47

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez putas » 09.10.2012, 13:25

Ja u siebie zrobiłem tak:
Mam sterownik kaskadowy, na którym ustawiam poziomy napięć załączania kolejnych urządzeń. Ponieważ mam prądnicę i resztę układu na napięcie wejściowe 230V to sterownik ustawiłem, że po przekroczeniu 240V załącza dodatkową dużą grzałkę, która powoduje bardzo znaczne obciążenie prądnicy (ale nie nagłą zworę), a co za tym idzie spowolnienie wiatraka. Jeśli natomiast chcę go całkowicie zatrzymać lub bardzo spowolnić (obniżyć napięcie na prądnicy - bo grzebię w kablach) ustawiam próg zadziałania sterownika powiedzmy na 100, a po chwili na 50V. Jak już wiatrak mocno zwolni robię zworę na kablach. I wiatrak staje.
Sądzę, że jest to o wiele bezpieczniejsze dla układu.
putas
 
Posty: 49
Dołączył(a): 09.10.2012, 9:20
Lokalizacja: Piła

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Pasjonat » 25.01.2014, 22:51

S trójfazowy - maksymalne napiecie 50VDC, przy 60VDC ciągnięcie łuku elektrycznego/ prawdopodobne spalenie eSa.
Pasjonat
 
Posty: 26
Dołączył(a): 24.12.2013, 18:34

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Kwazor » 26.01.2014, 7:26

Tak spalenie esa .... przy zamknietym styczniku..... gdybyś go rozwarł w czasie gdy wiatrak się kręci to jeszcze coś by mogło się upalić... ale tu jest załaczenie i koniec...

Więc do spalenia ES-a nie dojdzie
Panele : 180Wp CIGS + regulatorv MPPT DIY.
Kwazor
 
Posty: 117
Dołączył(a): 09.09.2012, 11:17
Lokalizacja: REDA

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 19.11.2016, 16:27

Witam Panowie.Chciałbym użyć tego stycznik jako wykonawcy hamowania awaryjnego.
http://allegro.pl/stycznik-modulowy-sch ... 99338.html
Chodzi oto ze chciałbym do turbiny zastosować inwerter solarny ot taki http://allegro.pl/inwerter-falownik-on- ... 30208.html
A stycznik po zaniku napięcia w sieci za inwerterem zwierał by plus i minus za mostkiem hamując i zatrzymując turbine, jednocześnie odłączając panel solarny żeby go nie uszkodzić.(Dodatkowo inny przekaźnik załączał by siłownik i składał ogon turbiny)
Oczywiście mostek prostowniczy także musiał by być solidny. A zwarcie na przewodach następowało by nie w samej gondoli, lecz 20 metrów dalej na kablu koło inwertera.
Czy stycznik da rade jeśli z turbiny będzie szło powiedzmy 60V i z 500W mocy?
I czy inwerterowi takie zwarcie na wejściu nie zaszkodzi?

Do regulacji napięcia na wejściu do inwertera chciałbym użyć naszego forumowego Tiny-PWM. Bedze ustawiony na około 60V i po przekroczeniu tego napięcia będzie załączał dodatkowe obciążenie utrzymując zadane 60V
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Brus78 » 22.11.2016, 22:21

Juriii dobrze kombinujesz.
Ja mój wiatraczek też chcę podłaczyć pod falownik solarny (lub 3 jednofazowe) Wiem że to działa dobrze ,a wiatrowych jest jak na lekarstwo.
Przy 500W i 60V masz niecałe 10A więc spokojnie powinien dać radę ten stycznik.
Co do inwerterów to one wyłączają się przy zaniku sieci.Danfossy 15kw które miałem nie podnosiły się jeśli brakowało 1 fazy lub zera.
Inwerter który pokazałeś Wytrzymuje maksymalnie 60V ale nie wiem kiedy startuje.Warto to sprawdzić bo falowniki mają różne zakresy wejściowe a byćmoze poszukac innego .
Czy wytrzyma . Powinien jeśli to nie jakaś zabawka. Falowniki zabezpieczane są na stringach przed odwrotnym podłaczeniem więc przeciwzwarciowo napewno też.
Różnego typu historie....
Avatar użytkownika
Brus78
 
Posty: 539
Dołączył(a): 24.02.2014, 18:32
Lokalizacja: REDA

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 23.11.2016, 17:51

No jak na lekarstwo i w jakich cenach...
Ten inwerter pracuje w granicach napięcia 22-60V, więc odpowiada moim założeniom.
Zabezpieczenia związane z zanikiem napięcia w sieci, czyli składanie ogona i Killswitch powinny wystarczeć.
Do tego jeszcze TinyPWM ustawione na 60V(prądnica osiąnie przy około 370obr/min) i grzałka(opornica) 60V 800W.
Aby wykonać tą grzałke to według tej strony http://www.artom.com.pl/Promienniki/0013.htm trzeba użyć 5.7m drutu kantalowego fi 1,5mm.
Do tego przerabiam jeszcze komutator na obrotnicy. Komutator będzie miał fi 50mm(5 pierścienii). Na razie tworze szczotkotrzymacze...
Szczotki węglowe od rozrusznika, pręt kawdratowy mosiężny 6x6mm na ramiona i izolator z ebonitu plus małe sprężynki ściągające ramiona do siebie..
DSC_0873.JPG
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Waldemar Pachoł » 24.11.2016, 20:51

Juriii: Grzałkę możesz wykonać również z drutu od prodiża.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 24.11.2016, 20:57

Rozumiem że nie da rady z jednego odcinka, tylko by trzeba było z kilku połączonych równolegle. Jak to policzyć?
Szczotko trzymacze prawie gotowe. Jeszcze tylko szczotki węglowe i sprężynki. Potem pomyśle o komutatorze.

DSC_0878.JPG
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Brus78 » 25.11.2016, 17:13

Juriii ja widzę ,że ty masz naprawdę dobre pomysły i fajnie ci to wszystko wychodzi.
Podawaj jak najwiecej szczegułów.
Ja mam komutator już gotowy z 7 ścieżkami ale nie mam jeszcze szczotkotrzymacza.
Zrobiłem błąd bo zrobiłem komutator na pałę a potem zacząłem szukać szczotek.
Wynik jest taki ,że ścieżki fazowe mają po 20mm szerokości a szczotki 12.
Szczotki są od rozrusznika od jakiegoś ciągnika zetor albo ursus . Nie pamietam już ale są potężne.
Różnego typu historie....
Avatar użytkownika
Brus78
 
Posty: 539
Dołączył(a): 24.02.2014, 18:32
Lokalizacja: REDA

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 25.11.2016, 18:50

U mnie całość będzie nieco mniejsza.
Pierścienie komutatora będą miały po 10mm szerokości, zwijane z blachy mosiężnej 1mm dwie warstwy.
Konstrukcją wzorowałem sie na tych szczotko trzymaczach http://simar.pasaz24.pl/product/Szczotk ... 500-266798
A tak to wygląda po dolutowaniu przyłączy, i zrobieniu mocowań na sprężyny. Całość lutowana cyną do instalacji CO.
DSC_0879.JPG

DSC_0880.JPG
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Brus78 » 26.11.2016, 9:31

Juriii bardzo fajnie to wygląda.
Nie jestem jednak przekonany do tych pierścieni komutatora. Lepiej żebyś poszukał jakiejśc rury mosiężnej lub np z nierdzewki.
Gdzieś już kiedyś czytałem ,że własnie ktoś takie robił z nierdzewki.
Paski zwijane nigdy nie wyjdą ci idealnie a szczotki będą miały nierówny styk chyba ,że zbierzesz to na tokarce.
Jakiej średnicy chcesz zrobić pierścienie i ile?
Różnego typu historie....
Avatar użytkownika
Brus78
 
Posty: 539
Dołączył(a): 24.02.2014, 18:32
Lokalizacja: REDA

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 26.11.2016, 10:57

No będą 4 pierścienie. Średnica 50mm, a największą rurę miedziana mam 42mm, tak więc sam wykonam pierścienie. Będą wyglądać jak ze sklepu... Po wykonaniu pierścień trafi na tokarkę, wiec myślę że będzie dobrze.
Ewentualnie można by zrobić z nierdzewki. Da się do tego polutować przewody lutem miękkim?
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 07.12.2016, 21:06

A tak wygląda komutator. Jeszcze muszę powiercić, po gwintować i wyfrezować kanały pod przewody pod pierścieniami.

DSC_0892.JPG

DSC_0906.JPG

DSC_0907.JPG
Załączniki
DSC_0912.JPG
DSC_0910.JPG
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21

Re: Killswitch z czego ?

Postprzez Juriii » 12.12.2016, 20:05

DSC_0928.JPG

DSC_0929.JPG

DSC_0930.JPG

DSC_0931.JPG
Juriii
 
Posty: 562
Dołączył(a): 12.05.2013, 9:21


Powrót do Sterownia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość