Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Sterowanie elektrownią, elektronika, schematy, podłączenie do sieci, itd...

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Bumcyś » 29.11.2012, 22:39

Witam!
Tak wygląda zrobiony przeze mnie desulfator na płytce od kolegi Waldka. Reanimuje właśnie jeden z moich akumulatorów. Potwierdzam, po podłączeniu piszczy, ale to znak, że urządzenie działa ;)
Zdjęcie-0015.jpg
Avatar użytkownika
Bumcyś
 
Posty: 172
Dołączył(a): 06.10.2012, 10:40

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 14.01.2013, 0:41

Witam,

Jestem tu nowy i od razu zainteresował mnie ten temat dlatego pragnę go trochę odświeżyć pytaniami,

1. Czy dławik 1mH wystarczy na 100mA czy zastosowanie większego poprawi skuteczność urządzenia ?
2. Czy 5 kondensatorów połączonych równloegle ma zastąpić ten jeden o wartości 100uF? Jeśli tak to dlaczego takie rozwiązanie jest lepsze ?
3. Czy dławik 220uH lepiej zastosować na 5A czy 10A

Mineło już troche czasu odkąd powstał temat dlatego chciałbym poznać wasze opinie na temat tego urządzenia jak działa i ew. ulepszeń.

P.S Gratuluje Panu Waldemarowi tak pięknie wykonanej pracy.

pozdrawiam
Arek
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Waldemar Pachoł » 14.01.2013, 13:16

A dziękuję! :)

Właśnie wczoraj popełniłem desulfator dużej mocy (24 razy mocniejszy). Foto wrzucę na forum wieczorkiem.

Odnośnie pytań:

1. W zasadzie to on służy tylko do ładowania kondensatorów (bezpośrednio nie bierze udziału w procesie "kopania" jednak warto dać dławik ciut większy - 400mA.
2. Co prawda moc układu jest malusieńka, ale chodzi tu o to by tę moc podzielić - stąd 5 sztuk kondensatorów niskoimpedancyjnych.
3. Chodzi o to by jak najmniej tracić - wszak drut o większym przekroju ma mniejsza oporność. Natomiast nie ma co przesadzać - 5A wystarczy.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 14.01.2013, 19:29

Dziękuję za odpowiedź

Miałem dziś zamówić wszystkie części, ale poczekam na Pana projekt bo zapowiada się bardzo interesująco :)

pozdrawiam
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez TOMMASZ » 14.01.2013, 21:08

Waldku,dawaj te fotki.Czy można by wykonać taki desulfator dużej mocy na 24V/. :)
Nie udzielam porad na PW.
TOMMASZ
 
Posty: 973
Dołączył(a): 30.10.2011, 11:44

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Waldemar Pachoł » 14.01.2013, 21:41

100_5446.JPG

Bierze 14W/h czyli 336W/dobę.

100_5448.JPG
Dzień pierwszy.


Tomku, najpewniej tylko jest problem z kondensatorami noskoimpedancyjnymi.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez TOMMASZ » 14.01.2013, 21:46

Jak zwykle piękna robota :)
Znalazłem schemat desulfatora na 24V,wystarczy dołożyć stabilizator 12v i zmienić cewki. :)
Ostatnio edytowano 14.01.2013, 21:51 przez TOMMASZ, łącznie edytowano 1 raz
Nie udzielam porad na PW.
TOMMASZ
 
Posty: 973
Dołączył(a): 30.10.2011, 11:44

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 14.01.2013, 21:50

Imponujący :)

Widać, że będzie o wiele wydajniejszy od tego pierwszego, ale czy nie myślał Pan żeby dodatkowo dołozyć mały radiator na plecy tych dwóch mosfetów ?

Aha i bardzo proszę w miarę możliwości o schemacik tego cuda :)
Ostatnio edytowano 15.01.2013, 19:35 przez quattro87, łącznie edytowano 1 raz
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez set » 14.01.2013, 22:13

Waldku cały czas czekam na wersję 48V.
set
 
Posty: 745
Dołączył(a): 04.03.2012, 20:04
Lokalizacja: Jędrzejów

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Waldemar Pachoł » 14.01.2013, 23:19

No Tomek właśnie znalazł lowESR na 63V czyli wersja 24 i 48 powstanie. Choć prawda jest taka że desulfator kopie najbliższy akumulator.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 15.01.2013, 19:53

No i jak tam aku po drugim dniu Panie Waldku ? Widać większą skuteczność tego desulfatora w porównaniu do pierwszego ?

Mam wielką prośbę czy mógłbym prosić schemat i spis elementów do tego drugiego desulfatora ? Bo nie ukrywam, że mój aku potrzebuje natychmiastowej reanimacji (niestety zima i autko pod chmurką), a gdyby się udało go odratować to wiadomo 300zł chwile dłużej w portfelu ;)

Z góry dziękuję

Aha znalazłem w sieci ciekawe urządzenie mianowicie jest to miernik do akumulatorów, który nie mierzy jego napięcia czy prądu, ale mierzy jego rezystancję wewnętrzną. Wynik pomiaru można odczytać za pomocą woltomierza AC. Myślę, że urządzenie mogłoby przedstawiać spadki tego oporu podczas całego cyklu odsiarczania.

Poniżej link do pdf'a

http://www.elportal.pl/pdf/k07/44_16.pdf

pozdrawiam
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Mariusz » 15.01.2013, 20:14

Rezystancję wewnętrzną ogniwa można również wyznaczyć poprzez pomiar napięcia na nieobciążonym ogniwie i po obciążeniu znaną rezystancję-tylko na krótka chwilkę na czas pomiaru.
aa.PNG
aa.PNG (852 Bajtów) Przeglądane 5528 razy

gdzie:
R-znana rezystancja obciążenia
Uo-napięcie bez obciążenia =SEM
U-napięcie zmierzone po obciążeniu ogniwa rezystancją R
Rw- no oczywiście rezystancja wewnętrzna :D

Warto dodać, że rezystancja wewnętrzna zależy od sporej ilości czynników chociażby stopnia rozładowania, temperatury.
Mariusz
 
Posty: 238
Dołączył(a): 28.03.2010, 0:31

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 15.01.2013, 20:37

No fakt :)

Dzięki za podpowiedź widzę ,że czegoś się na tym forum można nauczyć :)
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 20.01.2013, 11:39

Panie Waldku jak tam sprawuje się większy desulfator ? Czy schemat tego urządzenia będzie w ogóle dostępny na tym forum?
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Waldemar Pachoł » 20.01.2013, 14:20

quattro87: Trudno ocenić po kliku dniach - muszę sobie zrobić ten miernik rezystancji - wtedy będę mógł podać dane.
Schematu chwilowo nie ma na forum ale wszyscy co chcieli to przesłałem - w tym również Tobie (zakładam, ze podałeś dobry adres e-mail).
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 20.01.2013, 14:44

Dzięki ! :)
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Sebi77 » 21.01.2013, 13:16

Witam
Czy też mogę prosić schemacik
Sebi77
 
Posty: 41
Dołączył(a): 14.01.2013, 13:41

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez quattro87 » 01.02.2013, 22:46

Witam,

Zbudowałem desulfator dużej mocy ze schematu Pana Waldka i mam pytanie odnośnie jego pracy.

Właśnie miaj 53 godzina odkąd urządzenie reanimuje akumulator, słychać pisk dławików układ wibruje a akumulator jakby nic...
Na zdjęciach Pana Waldka widać, że po 2 dniu było wiele kryształków siarki na powierzchni kwasu - u mnie praktycznie ich nie ma, czy można odłączać desulfator od akumulatora czy musi to być nieprzerwana czynność ?

Chciałbym zapytać Pana Waldka jak radzi sobie jego desulfator i poprosić schemat montażowy lub projekt płytki PCB na maila bo musze sprawdzić poprawność wykonania mojego urządzenia.

pozdrawiam
quattro87
 
Posty: 10
Dołączył(a): 14.01.2013, 0:28

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez TOMMASZ » 02.02.2013, 12:20

Jeśli desulfator piszczy,to znaczy że działa i robi swoje. :) Jeśli podepniesz desulfator do aku mimo że aku nie będzie podpięte do ładowania,to powinno się zacząć gazowanie.To dowód na to że działa.
Nie udzielam porad na PW.
TOMMASZ
 
Posty: 973
Dołączył(a): 30.10.2011, 11:44

Re: Desulfator - pielęgnacja akumulatora

Postprzez Waldemar Pachoł » 02.02.2013, 19:30

quattro87: 53 godziny :) Raczej zrób testy po 530 godzinach. Efekty będzie widać, chyba, że akumulator ma zwartą celę. Wtedy oddać trupa do sklepu, a kupić nowy.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1210
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sterownia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość