Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, itd...

Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Juzef » 23.04.2016, 13:30

Powitać

Bujam w obłokach uczepiony do nęcącego pomysłu i byłbym wdzięczy gdyby ktoś światlejszy w elektryce sprowadził mnie na ziemię uświadamiając mi, że to zbyt trudne, drogie i w ogóle niedasie.

O co chodzi: czy miałoby sens zastosowanie baterii trakcyjnej od wózka widłowego jako magazynu energii elektrycznej do wykorzystania we chałupie?
Widzę z pierwszej lepszej oferty, że kosztuje takie ustrojstwo ok. 2-3 tys. zł a zgromadzić potrafi jakieś 6-7kWh. To tyle, ile zwykle wynosi moje dobowe zużycie prądu. Więc uknułem sobie taką wizję (abstrahując póki co od realiów technicznych):
  • wpinam taki akumulatorek w domową instalację 230V
  • ładuję go prądem w tanich godzinach taryfy G12w oraz z instalacyjki PV
  • zużywam w drogich godzinach, najlepiej gdyby całą instalację ze wszystkimi sprzętami był w stanie zasilić, a po wyczerpaniu przełączałoby się to to na sieć

Teraz realia. Dobowe zużycie prądu to jakieś 6-7kWh, do 10-12kWh w weekendy. Najbardziej wyszukane sprzęty elektryczne na pokładzie to piekarnik, czajnik, pralka, lodówka, spawarka.
Odnośnie zastosowania baterii trakcyjnej mam same pytania:
  • jakiej żywotności tego grata można się spodziewać?
  • czy do ładowania czegoś takiego potrzebny jest specjalny (drogi) sprzęt i ile takie ładowanie może trwać?
  • czy to wymaga częstego/uciążliwego/drogiego serwisu?
  • czy nie jest jakoś szczególnie niebezpieczne trzymać to w piwnicy?

Pozostaje też kwestia połączenia tego wszystkiego razem: instalacji PV, instalacji domowej, baterii; ładowania jej z dwóch źródeł, zasilania domowej sieci 230V z baterii zamiast z elektrowni i przełączania na elektrownię po rozładowaniu baterii. Założę się, że tu aż roi się od drogich/trudnych problemów, tylko jako laik ich nie dostrzegam.

Może ktoś już ten temat zgłębiał i byłby w stanie wskazać przyczyny dla których to jest nierealne lub nieopłacalne i lepiej od razu przestać o tym myśleć? :)

pozdro.
Juzef
 
Posty: 5
Dołączył(a): 02.04.2013, 18:09

Re: Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Waldemar Pachoł » 23.04.2016, 21:10

Cześć!

Sens ma, co więcej nie jest jakoś mocno trudne, czy drogie nie wiem (w ogóle to pojecie niemierzalne, dla każdego inne - wolę go (słowo drogo) używać jako przykra konsekwencja -> drogo mi to zapłacisz, w sensie nie w pieniądzu), no i dasię...

Pomysł jest wykonalny, należałoby tylko policzyć ile da się zapakować a ile się odzyska.

jakiej żywotności tego grata można się spodziewać?

Zależy od obsługi, chodzić, dmuchać, braki uzupełniać wodą destylowaną - pochodzi dłuuuugo.

czy do ładowania czegoś takiego potrzebny jest specjalny (drogi) sprzęt i ile takie ładowanie może trwać?

Raczej normalny prostownik do trakcyjnych, normalny tzn o odpowiednim amperażu. Ładowanie i rozładowanie w pełnych cyklach.

czy to wymaga częstego/uciążliwego/drogiego serwisu?
czy nie jest jakoś szczególnie niebezpieczne trzymać to w piwnicy?

Raczej nie, choć trakcyjną baterię jest czuć (rozkład wody na tlen i wodór w procesie elektrolizy), więc pomieszczenie musi być dobrze wentylowane.

Pozostaje też kwestia połączenia tego wszystkiego razem: instalacji PV, instalacji domowej, baterii; ładowania jej z dwóch źródeł, zasilania domowej sieci 230V z baterii zamiast z elektrowni i przełączania na elektrownię po rozładowaniu baterii. Założę się, że tu aż roi się od drogich/trudnych problemów, tylko jako laik ich nie dostrzegam.

Jedyny problem jaki ja widzę to ładowanie/rozładowanie w pełnych cyklach. Reszta elektroniki jest raczej banalna. Sama logika do pełnych cykli chyba również: jeśli ładujemy to nie pobieramy, Jeśli pobieramy to aż zobaczymy dno i dopiero przełączamy się na ładowanie.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1213
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Juzef » 24.04.2016, 21:57

Dzięki. Trochę mi się sytuacja rozjaśnia. Co do ładowania i rozładowania w pełnych cyklach to widzę też baterie żelowych aku, które zdaje się nie mają tego problemu. Tanio, wiadomo, nie będzie, ale gdyby wyjść na plus, to czemu nie.

Ale dowiaduję się, że podłączyć sobie takie ustrojstwo do sieci to nie tak hop-siup, energetyka musi wiedzieć, że gość ma zasilanie np. kiedy oni wajchę u siebie odłączą i będą coś grzebać. Także widzę dwie teoretyczne opcje:

  • osobna "instalacja": postawić aku, podpiąć mu prostownik z sieci do ładowania, do niego podpiąć przetwornicę a od niej pociągnąć zasilanie do wybranych sprzętów, niezależnie od domowej instalacji
  • cała domowa instalacja odłączona od sieci i podpięta do zasilania via akumulator, zaś sam aku ładowany to z sieci, to z PV

Pierwsza opcja prostsza. Druga atrakcyjniejsza, zapewniłaby separację od sieci, ale czy to wykonalne, zgodne z prawidłami i nie ma większych ukrytych wad to nie wiem :roll:
Juzef
 
Posty: 5
Dołączył(a): 02.04.2013, 18:09

Re: Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Waldemar Pachoł » 25.04.2016, 7:47

Juzef napisał(a): osobna "instalacja": postawić aku, podpiąć mu prostownik z sieci do ładowania, do niego podpiąć przetwornicę a od niej pociągnąć zasilanie do wybranych sprzętów, niezależnie od domowej instalacji

Jeśli Twoja instalacja w domu jest wykonana w taki sposób, że przewody Neutralne idące do odbiorników łączą się tylko w jednym miejscu to wystarczy przełącznik zasilania o odpowiedniej zdolności przenoszenia obciążeń. Co istotne musi przełączać przewody L i N. W zależności od potrzeb albo natychmiastowy albo rozłączający i po pewnym czasie podłączający obwody (tam gdzie są niewielkiej mocy silniki).
Ta opcja daje możliwość posiadania napięcia w gniazdkach nawet jeśli w sieci dostawcy go brak

Juzef napisał(a):cała domowa instalacja odłączona od sieci i podpięta do zasilania via akumulator, zaś sam aku ładowany to z sieci, to z PV

Tu jest problem, bo w zasadzie inwerter grid-tie się wyłączy jeśli w sieci dostawcy nie będzie napięcia sieci (właśnie w tym celu by jakiegoś instalatora nie zabił Twój prąd). A Jeśli się wyłączy to nie masz zasilania całkowicie.
Druga wada: jeśli zasilasz taki inverter baterią to z Twojego prądu korzysta Kowalski z naprzeciwka, Nowak i kilku innych. Z baterii szybko wyssie i zapłacisz więcej za prąd bo więcej trzeba dostarczyć do baterii niż się z niej odzyska.
Jeśli chcesz produkować na sieć to bateria jest w tym momencie zbędna.
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1213
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Juzef » 25.04.2016, 22:22

Tak jest z inwerterem, a co gdyby nie inwerter zastosować, lecz osobno przetwornicę na 230V i "zwykły" prostownik ładujący z sieci akumulator, a ten prostownik byłby jedynym punktem styku z siecią zewnętrzną? Wtedy elektrownia prąd wyłącza a ja zasilanie mam (znaczy się póki aku nastarczy). Z aku mi prąd via prostownik nie ucieknie do sieci ani do sąsiada. Czy może jakieś wady większe to może mieć, których nie dostrzegam?

Jasne, że można by produkować prąd i pchać w sieć. Teraz widzę, że to się nawet zaczyna opłacać. Ale ja trochę inny kierunek rozważam, licząc że byłby prostszy/tańszy/wystarczający. Teraz, przekopawszy nieco jutuba, widzę że wymyśliłem od nowa koło dobrze znane w USA jako off-grid. Tylko ja kombinuję tak, by było nie do końca off ;)
Juzef
 
Posty: 5
Dołączył(a): 02.04.2013, 18:09

Re: Bateria trakcyjna jako magazyn energii

Postprzez Waldemar Pachoł » 26.04.2016, 7:34

Jeśli to ma być sieć wydzielona to przeczytaj raz jeszcze co napisałem post wyżej w pierwszym akapicie: Wystarczy jak wydzielisz podsieć/całą sieć domową stosując automatyczny przełącznik zasilania dla przewodów L i N. Zobacz tu: http://www.mala-elektrownia.ovh.org/elektronika.php (uproszczony schemat elektryczny).
...bo czasami wystarczy rozebrać i dobrze przedmuchać.
Jestem b. rzadko przed monitorem, choć staram się jak mogę - brak czasu. Jeśli szukasz kontaktu bezpośredniego to monitorowany jest tylko mail firmowy.
Avatar użytkownika
Waldemar Pachoł
 
Posty: 1213
Dołączył(a): 17.08.2008, 20:49
Lokalizacja: Ostrołęka


Powrót do Energia słońca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron